Miłość a wiara

Dobrze jest, kiedy dwie osoby w związku mają te same poglądy na kluczowe tematy. Jednym z takich tematów jest wiara. Można pięknie mówić o tolerancji, ale to tylko teoria. Jak ma wyglądać tolerancja, kiedy jedna osoba jest ateistą, a druga katolikiem? Załóżmy, że obie osoby serio traktują swoją wiarę i niewiarę. Katolik uważa, że nie ma zbawienia poza Kościołem, że Kościół ma rację we wszystkim, czyli zakaz antykoncepcji i jedynie naturalne metody planowania rodziny, a ateista uważa, że to wszystko bzdury i Kościół we wszystkim się myli. Czy ateista będzie szanował osobę, która wierzy w coś co on uważa za bzdury? A co jeśli pojawią się dzieci? Czy ojciec – ateista będzie spokojnie patrzył jak matka – katoliczka uczy dziecko, że należy przede wszystkim ufać we wszystkim Bogu i w nim pokładać wszelką nadzieję? Czy ateista zgodzi się na chrzest dziecka? Pośle dziecko do pierwszej komunii? Czy katolik będzie ze spokojem patrzył, jak współmałżonek jest daleko od Boga i kieruje swoje życiu ku potępieniu, a nie ku zbawieniu? Wielu ludzi już przekonało się, że takie różnice w związku nie wróżą dobrze. Można karmić się złudzeniami o tolerancji, ale w praktyce nie wygląda to tak cudownie, jak może się wydawać.

Comments are closed.

© 2012 Zakochani