Po co ślub?

Kiedyś nie wyobrażano sobie związku bez ślubu. Było nie do pomyślenia, żeby para mieszkała ze sobą razem, przed ślubem. Praktycznie nie było związków na kocią łapę. Wszystko zmieniło się za sprawą tak zwanej rewolucji seksualnej. Obecnie to, że dwie kochające się osoby wezmą ślub, wcale nie jest takie pewne. Mogą wziąć ślub po roku od rozpoczęcia związku, mogą wziąć ślub po dziesięciu latach, a równie dobrze mogą nie brać ślubu w ogóle. Każde z tych rozwiązań jest zgodne z prawem i każde trzeba zaakceptować. Nie ma w naszym kraju przymusu brania ślubu. Zawarcie związku małżeńskiego jest dobrowolną sprawą dwojga ludzi. Nikt nie może zakochanych do tego zmusić czy namawiać lub szantażować. Oczywiście rodzina może wyrazić swoje niezadowolenie ze związku na kocią łapę, ale może jedynie zrobić tyle, żeby słowami wyrazić to, że nie akceptują takiego stanu rzeczy. Natomiast decyzja dalej należy do osób zakochanych. Jeżeli ktoś nie chce brać ślubu, uważa, że do niczego nie jest on potrzebny, to jego sprawa. Warto tylko pamiętać, że ślub rozwiązuje wiele kwestii formalnych dotyczących majątku, prawa do informacji o współmałżonku czy na przykład ojcostwa dziecka. Dlatego warto jednak rozważyć wydanie kilkudziesięciu złotych na ten ślubny papierek. Nie ma obowiązku urządzania przyjęcia weselnego.

Comments are closed.

© 2012 Zakochani